Moschino X H&M

To już kolejna koope­ra­cja zna­nego pro­jek­tanta i domu mody ze skan­dy­naw­ską sie­ciówką. Przed Moschino były takie marki jak Bal­main, Erdem, Isa­bel Marant, czy Kenzo i Alek­san­der Wang, a to tylko część z nich. Zaw­sze te koope­ra­cje zakoń­czone były ogrom­nym suk­ce­sem, a słynne dan­tej­skie sceny przy zaku­pach ogra­ni­czo­nej ilo­ści ubrań prze­szły do histo­rii.

Musztarda po obiedzie?

Oj nie nie, musz­tarda do wszyst­kiego, na śnia­da­nie, obiad, kola­cję, na wiele oka­zji w for­mie dodat­ków lub jako totalna pani jesień, jak ja dziś. Wokół nas piękne kolory jesieni, czemu by nie sta­nąć z nimi w kon­kury. Ten sezon jest pełen odcieni żół­tego, a musz­tarda jest chyba naj­szla­chet­niej­szym z nich.

Kosmiczna dziewczyna

Mamy czas, gdy wszystko dookoła świeci, błysz­czy i migo­cze. Ja rów­nież posta­no­wi­łam zamie­nić się błysz­czącą bombkę lub czy­taj babkę ? Dziś tro­chę o kurtce pucho­wej w sza­lo­nym kolo­rze, a tro­chę o wykrę­co­nej sukience, bo kto to widział łączyć kratę z pan­terką, fal­ban­kami i to jesz­cze w nie­bie­skim kolo­rze. Jak wie­cie w modzie można wiele, a wła­ści­wie wszystko, ogra­ni­cza nas tylko wyobraź­nia i cza­sami nie­stety budżet ?

Pani jesień :)

Do dzi­siej­szej sty­li­za­cji zain­spi­ro­wała mnie nasza zmienna jesienna pogoda. Pro­jek­tan­tów marki Twin Set chyba rów­nież, a wła­śnie od tej marki jest dzi­siej­sza sty­li­za­cja. Nie wiem jak na Was, ale na mnie pogoda ma ogromny wpływ, na mój nastrój, na kolory które mam ochotę danego dnia zało­żyć no i oczy­wi­ście kroje, które są czę­sto ści­śle zwią­zane z porami roku. Dziś sza­ro­ści prze­pla­tają się z kolo­rami żół­tymi, a w połą­cze­niu z pięk­nymi odcie­niami liści i dzi­kiego wina two­rzą nastro­jową jesienną opo­wieść.

Plisowana spódnica

Czy pamię­ta­cie swoją pierw­szą pli­so­waną spód­nicę? Choć to było bar­dzo dawno, ja dosko­nale pamię­tam swoją. Była gra­na­towa w drobne plisy i lekko wybla­kła bo odzie­dzi­czyłam ją po star­szych sio­strach, ale nosi­łam z dumą ? Była na mnie tro­chę za duża, więc zawi­ja­łam ją w talii żeby nie spa­dała, tak bar­dzo chcia­łam już ją nosić.

Zielona ramoneska

Chyba nie ma osoby, która nie wie co to jest ramo­ne­ska. Ale czy wie­cie, że została zapro­jek­to­wana w 1928 roku przez Irvinga Schotta i nazwana Per­fecto? Oczy­wi­ście nazwa się nie przy­jęła i dopiero w latach 70-tych została spo­pu­la­ry­zo­wana przez zespół Ramo­nes i od niego nosi nazwę Ramo­ne­ska.

Kolory morza

Gdy zoba­czy­łam tą sukienkę sko­ja­rzyła mi się z naszym morzem. Dziś pro­po­zy­cja let­niej sukienki maxi w pięk­nych odcie­niach błę­kitu. Domi­nuje gra­nat bo taki naj­czę­ściej ten nasz Bał­tyk nie­stety jest, ale zda­rzają się piękne dni, gdy woda przy­biera odcie­nie jasnego błę­kitu, a po połu­dniu wpada w prze­piękne paste­lowe odcie­nie.

Futro w lecie?

Nie, nie będę tym razem roz­wo­dzić się nad kli­ma­tem i pogodą jaka jest tego lata, a tym bar­dziej pro­po­no­wać nosze­nie futrza­nych kur­tek, czy kami­ze­lek. Jest nato­miast ogromne przy­zwo­le­nie na nosze­nie futrza­nych dodat­ków, a ponad wszystko kla­pków z futer­kiem.

Instagram