Musztarda po obiedzie?

Oj nie nie, musz­tarda do wszyst­kiego, na śnia­da­nie, obiad, kola­cję, na wiele oka­zji w for­mie dodat­ków lub jako totalna pani jesień, jak ja dziś. Wokół nas piękne kolory jesieni, czemu by nie sta­nąć z nimi w kon­kury. Ten sezon jest pełen odcieni żół­tego, a musz­tarda jest chyba naj­szla­chet­niej­szym z nich.

Oliwka w natarciu

Dziś tro­chę w bojo­wym nastroju, bo oliwka to kolor koja­rzący się z woj­skiem. Mnie przy­po­mina namioty w jakich spa­łam na obo­zach har­cer­skich dawno temu. Ale by­naj­mniej sty­li­za­cja nie przy­po­mina namiotu, wręcz prze­ciw­nie, odsła­nia naszą talię, jaką??? ….A no taką, na jaką sobie zapra­co­wa­ły­śmy lub nie ?

Wielki błękit

Dziś sty­li­za­cja bar­dzo na luzie, pełna pozy­tyw­nej ener­gii i pięk­nych jesien­nych kolo­rów. Ostat­nio zako­chana jestem w swe­trach, róż­nych swe­trach: dużych maxi, małych, kolo­ro­wych, gład­kich, a także w printy. Będzie­cie mi musiały wyba­czyć bo w tym mie­siącu będzie tego sporo i nie wiem, czy to już sta­rość, że podo­bają mi się rze­czy wygodne, czy jed­nak pora roku i pogoda nie do końca sprzyja stro­je­niu się i tzw. wylasz­cza­niu.

Instagram