To już kolejna koope­ra­cja zna­nego pro­jek­tanta i domu mody ze skan­dy­naw­ską sie­ciówką. Przed Moschino były takie marki jak Bal­main, Erdem, Isa­bel Marant, czy Kenzo i Alek­san­der Wang, a to tylko część z nich. Zaw­sze te koope­ra­cje zakoń­czone były ogrom­nym suk­ce­sem, a słynne dan­tej­skie sceny przy zaku­pach ogra­ni­czo­nej ilo­ści ubrań prze­szły do histo­rii.