Święta coraz bli­żej, a Miko­łajki już za nami. Czy byli­ście grzeczni??? Cie­kawe jakie pre­zenty zna­la­zły się u Was pod poduszką??? Mój Miko­łaj bar­dzo mnie zasko­czył w tym roku, bo prze­szedł nie­złą trans­for­ma­cję od per­fum i kre­mów, przez biżu­te­rię, aż do tego roku czyli lateksu, a dokład­nie spodni z lateksu. Tak sobie sie­dzę i się zasta­na­wiam czy byłam grzeczna, czy może nie, a może mam być nie­grzeczna, ale prze­cież to Miko­łaj więc już sama nie wie­m hmmm. Jak sądzi­cie?