Czy sek­sowny wygląd jest rów­no­znaczny z wul­gar­nym? Abso­lut­nie nie. Wło­ska marka Pinko pro­po­nuje kobiece i bar­dzo sek­sowne modele na nad­cho­dzącą jesień. Udaje im się nie prze­kro­czyć tej cien­kiej gra­nicy pomię­dzy kiczem i wul­gar­no­ścią, a byciem sexi z klasą.

Dla przy­kładu czer­wona spód­nica, którą mam dziś na sobie, niby pro­sta mini, ale dzięki wcię­ciu, asy­me­trii i guzi­kom uło­żo­nym pod sko­sem wydłuża nasze nogi i oczy­wi­ście przy­kuwa uwagę. Wiele z dziew­czyn po czter­dzie­stce pew­nie zasta­nowi się czy to wypada, a ja Wam mówię, że kiedy jak nie teraz. Bądź­cie sek­sowne, nie bój­cie się cza­sem zało­żyć krót­kiej spód­nicy lub wyjść bez biu­sto­no­sza (oczy­wi­ście pod warun­kiem, że nie będziemy zbie­rać naszych walo­rów z chod­nika) Bądźmy wyjąt­kowe i nie dajmy nikomu twier­dzić, że jest ina­czej. Ja dziś tak się czuję, sexi z klasą ?Bu­ziaki.

fot. Ewa Szalewicz

 

marynarka Pinko

spódnica Pinko

bluzka Pinko

buty Patrizia Pepe

torebka Emporio Armani

okulary Prada