slajd2
slajd 1
slajd3

Lniana marynarka w pasy

Mamy chwi­lowy oddech od upa­łów i tro­chę wil­goci, więc mam dziś dla Was pro­po­zy­cję bar­dzo w tren­dach na to lato, lnianą mary­narkę w pio­nowe pasy od H&M. Oso­bi­ście nie prze­pa­dam za lnem, gdyż łatwo się gnie­cie i wygląda szybko jak psu z gar­dła, dla­tego ze spodniami, czy spód­ni­cami lnia­nymi lepiej uwa­żać, ale mary­narka to tro­chę co innego, gdyż jest na pod­szewce.

Może by tak utonąć w koronkach?

Koronki to bardzo trudny temat. Kojarzą się bardzo z luksusowymi kreacjami na wieczór lub seksowną bielizną, ale na koronki trzeba uważać. Żeby wyglądały pięknie muszą być znakomite gatunkowo, ponieważ bardzo łatwo wyglądać w nich tandetnie. Kolejnym problemem jest to, że dodają nam lat, więc trzeba uważać i dobrze dobrać krój, aby nie wyglądać jak na pogrzeb. Ja mam dziś na sobie dość frywolny krój sukienki bo oprócz oczywiście koronek są przezroczystości i cała masa odmładzających falbanek.

Ponadczasowy jeans

Czy zna­cie kogoś ze zna­jo­mych kto nie lubi lub ni­gdy nie nosił jeansu. Przy­znam się, że ja jedną osobę, moją mamę, ale to praw­dziwy wyją­tek, bo mama ni­gdy nie nosiła spodni. Jeans jest obecny w naszym życiu od dzie­ciń­stwa, przez szkołę, zawody wyma­ga­jące ubrań z mate­riału nie do zdar­cia, czyli nikogo nie obra­ża­jąc tzw. roboli w zde­fa­so­no­wa­nych dawno spodniach, po wysty­li­zo­wa­nych ele­gan­ci­ków w jean­sach z naj­now­szych kolek­cji Dsqu­ared 2, czy Vete­ments.

Boho luz

Czy lubi­cie sukienki maxi? Więk­szość z nas odpo­wie, że tak. Ja też bar­dzo lubię, cho­ciaż nie zawsze są prak­tyczne. Ale czy miło­śniczki mody zwra­cają uwagę na prak­tykę??? No może cza­sem, ale gdzieś na dal­szym pla­nie, bo prze­cież nie zaczniemy wybie­rać ubrań tylko dla­tego, że są wygodne i prak­tyczne….

Sen nocy letniej

Przed nami wytę­sk­nione waka­cje, wycze­kane wolne wie­czory na plaży, gorące noce w restau­ra­cyj­nych ogród­kach, roman­tyczne spa­cery itd. itd… chyba się roz­ma­rzy­łam ?
My jeste­śmy na to gotowe, ale czy nasza gar­de­roba jest? Dziś pro­po­zy­cja sek­sowna, błysz­cząca i odsła­nia­jąca nasze ramiona, gotowe do poca­łun­ków.

Smart Kid Belt – rewolucja, czy ewolucja

Dziś przed­sta­wiam pro­dukt, który ma ogromną szansę namie­szać, a nawet zre­wo­lu­cjo­ni­zo­wać spo­sób prze­wo­że­nia star­szych dzieci w samo­cho­dach. Star­szych mam na myśli 2 i 3 grupę wie­kową, czyli od 5 roku życia i 15 kg. Zanim dowie­cie się co to za pro­dukt zazna­czam, że nie chcę nikogo odwo­dzić od uży­wa­nia fote­li­ków, ale chcę aby­ście poznały nowe i rów­nie bez­pieczne urzą­dze­nie, które nie­by­wale uła­twi nam i naszym naj­bliż­szym życie.

Czerwona sukienka od Michaela Korsa

Dziew­czyny co ja Wam tu będę wymy­ślać ? czer­wona sukienka mówi sama za sie­bie. Gdy się­gamy po ten kolor to wia­domo, że chcemy być zauwa­żone, że czu­jemy się dobrze w swo­jej skó­rze tego dnia. Jak dosko­nale wie­cie to nie jest oczy­wi­ste, że następ­nego będziemy czuć się podob­nie, a raczej pewne, że będziemy miały ochotę na coś innego. Dla­tego pano­wie, gdy kobieta jest ubrana w sek­sowną czer­woną sukienkę to jest sygnał dla Was, do boju ?

beauty news #23: Daj mi nogę…

Nie wiem jak Wy, ale ja od ponad mie­siąca czuję się dopiesz­czona pogo­dowo. Mamy począ­tek czerwca, a ja mam nie­od­parte wra­że­nie, że to koniec lipca i cie­szy mnie fakt tylu cie­płych i zie­lo­nych dni przede mną. Jedyny man­ka­ment? Nie zdą­ży­łam wysta­wić swo­ich ruben­sow­skich krągłości na dzia­ła­nie pro­mieni sło­necz­nych, by moja skóra cho­ć tro­chę przy­po­mi­nała odcień latte 😉

Wrzuć na luz

Bar­dzo czę­sto kobiety prze­kra­cza­jące czter­dziestkę zaczy­nają ubie­rać się zacho­waw­czo. Jeżeli pra­cu­je­cie w biu­rze i obo­wią­zuje spe­cjalny dress code to co innego, ale czę­sto wydaje nam się, że cze­goś już nam nie wypada lub że nie wypada nam cze­goś zało­żyć ze względu na wiek. Bzdura, pamię­taj­cie że jeżeli dobrze się w czymś czu­je­cie i lubi­cie swój styl to tak trzy­mać.

Dopóty wspaniale jest mieć pieniądze, dopóki nie zagubi się mądrości dostrzegania rzeczy, których nie można za nie kupić.
Salvador Dali

beauty news #22: Gwiazdy w rodzinie Metamorphosis

Z produktami marki Yonelle zaprzy­jaź­ni­łam się w zeszłym roku, kiedy to w moje ręce wpadł jeden z kremów do cery…hmmm cóż tu dużo mówić…„doj­rza­łej”, czyli potrze­bu­ją­cej spe­cjal­nego trak­to­wa­nia ze względu na sta­rze­jący się PESEL, zmarszczki, kurze łapki, pajączki i inne nie­po­żą­dane zwie­rzaki, które z upły­wem lat zado­mo­wiły się na dobrze na mojej twa­rzy.

Instagram