Dziś mam dla Was zwiewną suknię od pol­skiej pro­jek­tantki Doroty Gold­pont. Jest wyko­nana z naj­wyż­szej jako­ści jedwa­biu, dzięki czemu jest bar­dzo lekka i prze­wiewna. Mate­riał pięk­nie pra­cuje w ruchu, a my olśnie­wamy kocimi ruchami i powłó­czy­stym spoj­rze­niem (nie, nie kro­kiem) ?

Bar­dzo lubię sukienki bez ramią­czek, ale pamię­taj­cie o swo­ich walo­rach. Aby były korzyst­nie wyeks­po­no­wane w tego typu kre­acji ważny jest dobór odpo­wied­niej bie­li­zny, ale z tym w dzi­siej­szych cza­sach już nie ma pro­blemu bo jest ogromny wybór biu­sto­no­szy odpo­wied­nio pod­trzy­mu­ją­cych nawet spore biu­sty. Do sukni dobra­łam torebkę marki Car­pisa zapro­jek­to­waną przez Pene­lopę i Monicę Cruz i pła­skie klapki, a szyję owinęłam naszyjnikiem z najnowszej kolekcji Marty Pirh- PIRH Design, do tego uśmiech i sty­li­za­cja gotowa. Poz­dra­wiam gorąco ?

fot. Ewa Szalewicz

 

sukienka Dorota Goldoint

torebka Carpisa

okulary Miu Miu

naszyjnik PIRH Design

buty Rock & Candy