Czę­sto jest tak, że gdy przy­cho­dzi jesień zaczy­namy prze­or­ga­ni­zo­wy­wać naszą gar­de­robę i cho­wamy let­nie rze­czy na przy­szły sezon letni, a wyj­mu­jemy te cie­plej­sze. Tak oczy­wi­ście powinno być, ale są wyjątki. Taką rze­czą, która może z nami jesz­cze pozo­stać jest let­nia sukienka, która w tym sezo­nie prze­pięk­nie kom­po­nuje się z cie­płym, gru­bym, czę­sto over­si­zo­wym swe­trem.

Może być w for­mie płasz­cza, jak mój na zdję­ciach lub krót­szy, ale z pew­no­ścią musi cie­pło otu­lać nasze gołe lub lekko odziane ramiona. Moja czer­wona sukienka to letni zakup od marki Twin Set i jesz­cze się w niej nie nacho­dzi­łam, dla­tego chęt­nie pokom­bi­nuję i pew­nie połą­czę ją ze swe­trami, czy nawet z puchówką. Mam nadzieję, że Wy też macie takie sukienki, a piękne babie lato, czy pol­ska złota jesień nas nie zawie­dzie i po tak prze­cu­dow­nym lecie jesz­cze ogrzeje nas pięk­nym jesien­nym słoń­cem. Poz­dra­wiam ?

fot. Ewa Szalewicz

 

sukienka Twin Set

sweter Marella

buty Elisabetta Franchi

torebka Twin Set

okulary Prada