Czerwony kolor od zawsze wzbudza emocje. Pobudza wyobraźnię i rozgrzewa męskie serca w filmach i muzyce od dekad, choćby czerwona sukienka Marilyn Monroe  w „Mężczyźni wolą blondynki”, czy Julii Roberts w ” Pretty Woman”.  Nam kobietom dodaje pewności siebie i seksapilu. Uwielbiamy czerwone usta, paznokcie, bieliznę i marzymy o szpilkach z czerwoną podeszwą od Christiana Louboutina 😉

Historycznie pierwsze czerwone sukienki z jedwabiu pojawiły się już w Starożytnym Rzymie. W kulturze chińskiej czerwony był synonimem szczęścia i powodzenia, dlatego tradycyjnie czerwoną sukienkę zakłada panna młoda. Ja niestety ani panna ani młoda, ale na pewno w czerwieni. „Lady in red”, jak śpiewa Chris De Burgh, w sukience od Elisabetty Franchi w której z pewnością zwrócicie na siebie uwagę.

lady in post

Na pewno nie powinien wybierać tej kreacji ktoś, kto chce przejść ulicą niezauważony. Ta konkretna sukienka nie należy do grzecznych, pomimo długości do kolan. Ostrego charakteru dodają jej skórzane sznurowania i metal. Idealnie podkreśla figurę i jednocześnie wyraża nastrój danego dnia.

czerwona-1 ost

ewa3

ewa4

sukienka Elisabetta Franchi                                                                                                 buty Aldo