Czy nie macie wra­że­nia, że same dzi­kie zwie­rzęta są wokół nas??? I nie mam na myśli kie­row­ców na dro­dze, cho­ciaż cza­sem bywa, że i tam widać dzi­kie zwie­rzęta ? Dziś na tape­cie pan­terka, która jest obecna w naszych sza­fach i w kolek­cjach pro­jek­tan­tów co roku, ale tak mocno, jak w tym sezo­nie to nie pamię­tam od lat żeby była, a wie­eele pamię­tam ?

Oczy­wi­ście pisząc pan­terka uogól­niam, ale mowa o wszyst­kich ani­mal prin­tach, czyli zebrach, tygry­sach, czy gepar­dach. Ważne aby coś w tzw. pan­terkę w tym sezo­nie mieć. Czy to będzie sukienka, czy swe­ter, czy torebka lub coś z dodat­ków nie ważne, ale warto cza­sem obu­dzić tę tygry­sicę w sobie, bo czemu by nie. Co jest cha­rak­te­ry­styczne dla tego sezonu to to, że zwie­rzęce printy są w nie­ty­po­wych połą­cze­niach kolo­ry­stycz­nych, różach, zie­le­niach, czy nawet zesta­wie­niach fluo. Dziś raczej spo­kojna wer­sja, taka country girl, ale wkrótce obie­cuję, że zabiorę na zdję­cia futro mojej córci, które jak dla mnie jest total­nym sza­leń­stwem i waria­cją na temat ani­mal prin­tów, ale to za chwilę. Zresztą sami oceń­cie, czy pan­terka to kicz i tan­deta, czy print wart Waszej uwagi, czy nawet głębszego zauro­cze­nia ? Kis­ses

fot. Ewa Szalewicz

 

bluza H&M

sukienka Bebe

buty Guess

okulary Miu Miu