Kosmetyki JANDA- Dermoindukcja, siła szafirowego nośnika

Czy zna­cie już kosme­tyki marki Janda? Jeżeli nie wszyscy to warto poznać w pełni pol­ską markę, pol­ską myśl tech­niczną, która sta­wia na prawdę, na siłę i wiarę w sie­bie. Jest skie­ro­wana do Nas, zabie­ga­nych kobiet, mam, kobiet biznesu, matek polek, które czę­sto z braku czasu sta­wiają sie­bie na ostat­nim miej­scu po rodzi­nie i wszyst­kich obo­wiąz­kach. Wiele z nas marzy o zabie­gach popra­wia­ją­cych naszą urodę, wygląd i stan naszej skóry, ale zwy­czaj­nie na sys­te­ma­tyczne wizyty u kosme­tyczki nie mamy czasu. Dla­tego marka wycho­dzi nam naprze­ciw z coraz to nowymi pro­duk­tami, skie­ro­wa­nymi głów­nie do kobiet doj­rza­łych i do skóry doj­rza­łej, by uła­twić i uprzy­jem­nić nam życie, a my aby­śmy były pięk­niej­sze.

Musztarda po obiedzie?

Oj nie nie, musz­tarda do wszyst­kiego, na śnia­da­nie, obiad, kola­cję, na wiele oka­zji w for­mie dodat­ków lub jako totalna pani jesień, jak ja dziś. Wokół nas piękne kolory jesieni, czemu by nie sta­nąć z nimi w kon­kury. Ten sezon jest pełen odcieni żół­tego, a musz­tarda jest chyba naj­szla­chet­niej­szym z nich.

beauty news #23: Daj mi nogę…

Nie wiem jak Wy, ale ja od ponad mie­siąca czuję się dopiesz­czona pogo­dowo. Mamy począ­tek czerwca, a ja mam nie­od­parte wra­że­nie, że to koniec lipca i cie­szy mnie fakt tylu cie­płych i zie­lo­nych dni przede mną. Jedyny man­ka­ment? Nie zdą­ży­łam wysta­wić swo­ich ruben­sow­skich krągłości na dzia­ła­nie pro­mieni sło­necz­nych, by moja skóra cho­ć tro­chę przy­po­mi­nała odcień latte 😉

Dopóty wspaniale jest mieć pieniądze, dopóki nie zagubi się mądrości dostrzegania rzeczy, których nie można za nie kupić.
Salvador Dali

beauty news #22: Gwiazdy w rodzinie Metamorphosis

Z produktami marki Yonelle zaprzy­jaź­ni­łam się w zeszłym roku, kiedy to w moje ręce wpadł jeden z kremów do cery…hmmm cóż tu dużo mówić…„doj­rza­łej”, czyli potrze­bu­ją­cej spe­cjal­nego trak­to­wa­nia ze względu na sta­rze­jący się PESEL, zmarszczki, kurze łapki, pajączki i inne nie­po­żą­dane zwie­rzaki, które z upły­wem lat zado­mo­wiły się na dobrze na mojej twa­rzy.

beauty news #21: Alchemia słońca

Słońce jest nam niezbędne do życia. Stymuluje wytwarzanie witaminy D3 i poprawia nastrój, jednak promieniowanie UVA i UVB ma również negatywny wpływ na kondycję i zdrowie naszej skóry.

3 w 1, czyli gotowa na wszystko…

In Transit Camera Close Up  to nowy produkt, który z czasem może okazać się niezastąpiony w mojej codziennej pielęgnacji.  Jest odpowiedzią na praktycznie wszystko, czego skóra może potrzebować!

beauty news #21: Karma wraca…

Jakiś czas temu pisa­łam Wam o kosme­ty­kach, które poja­wiły się w sieci Sephora i na któ­rych punk­cie osza­la­łam. Ich zapach, tek­stura i opa­ko­wa­nie, to uczta dla wszyst­kich zmy­słów, zwłasz­cza wtedy, kiedy po całym dniu jeste­śmy zmę­czone i należy nam się odro­bina luk­susu, jakim niewątpliwie jest czas dla sie­bie.

Zapachy Tiffany’ego

Tif­fany & Co. to naj­bar­dziej luk­su­sowa marka jubi­ler­ska na świe­cie, a także ikona ame­ry­kań­skiego desi­gnu. Od początku swo­jego ist­nie­nia znaj­duje się w świa­to­wej czo­łówce twór­ców współ­cze­snej kul­tury. W roku 1837 Char­les Lewis Tif­fany zało­żył w Nowym Jorku nie­wielki sklep ofe­ru­jący arty­kuły luk­su­sowe, który dzięki cha­rak­te­ry­stycz­nemu sty­lowi, dosko­na­łej jako­ści oraz nowa­tor­skiemu i ponad­cza­so­wemu wzor­nic­twu bły­ska­wicz­nie pod­bił serca esta­bli­sh­mentu, poten­ta­tów oraz poli­ty­ków.

W życiu nie chodzi o to, by przeżyć burzę, ale o to, by tańczyć w deszczu
Richard Paul Evans

Zrób sobie maskę

Kolejna nowość w sieci Sephora, od któ­rej trudno ode­rwać wzrok. Maseczki Shake & Shot, kore­ań­skiej firmy Dr Jart. Zwróć­cie uwagę na krzy­kliwe i przy­ku­wa­jące uwagę opa­ko­wa­nie, „troszku” straszne, ale mocno intry­gu­jące. Jego zawar­tość sta­no­wią dwie sub­stan­cje, które należy ze sobą połą­czyć, by w efek­cie koń­co­wym otrzy­mać kau­czu­kową maskę do gruntowania facjaty 😉

Instagram